Intensywny miesiąc zbierania kartonu sprawił, że postanowiliśmy poświęcić osobną galerię temu wspaniałemu materiałowi tuningowemu. Efekt używania makulatury nie różni się właściwie niczym od klasycznego wieś tuningu z użyciem TaśmeXu czy SiateXu. Poniżej kilka złotych porad, dzięki którym możecie zmodyfikować własne fury w ultra ekologiczny sposób!
Karton Standard, czyli zderzaki, spojler i lusterka, oraz pseudo-inhalator. Odstęp między powierzchnią jezdną a zderzakiem jest jak najbardziej zbędny.
Jak wiadomo liczy się tylko gleba.
Wersja Plus – zamontowane elementy stają się bardziej stabilne dzięki TaśmeXowi. Pojawiają się nakładki na nadkola, ponętne brewki oraz inhalator z prawdziwego zdarzenia. Prezentowany egzemplarz konsumuje właśnie wymierający gatunek gimbazjalisty.Karton Biznes, czyli lśniące aluminiowe felgi oraz dodatkowe inhalatory po bokach – idealne rozwiązanie dla pracowitych biznesmenów, którzy dbają o wizerunek i punktualność.Opcja Premium to już wyższa półka, w której elementy zderzaka komponują się z kolorem nadwozia.Karton GT – opcja dla młodocianych amatorów jazdy na sportowo. Pojawia się opływowy Wing Commander oraz zderzak wyczynowy wielopunktowo wzmocniony TaśmeXem. Wedle własnych upodobań można sobie również zmienić markę samochodu.Karton Furiat – wersja dla młodych i gniewnych. Wing Commander staje się jednolity z linią nadwozia, co znacznie usprawnia sprint do setki. Znajdziemy tu również powiększone otwory na podwójny RureX oraz zderzaki zabarwione pastelami.Karton Pogodynka – zestaw dla wrogów upalnego słońca oraz kwaśnych deszczy.Eko Fanatyk – przyklejamy do pojazdu wszystko, co tylko wpadnie nam pod rękę i jest wykonane z kartonu. Ciekawostką jest domek wypoczynkowy na dachu, który stanowi doskonałą alternatywę dla drogiego kampera.